niedziela, 30 listopada 2014

Szybkie i proste do zrobienia sajgonki, a co najważniejsze bardzo pyszne :)

Składniki:3073

- kiszona kapusta,
- sól ew. sos sojowy,
- pieprz,
- olej,
- papier ryżowy.

 

Wykonanie:

Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna warto ją najpierw wypłukać. Kapustę kroimy tak żeby łatwo się ją gryzło, przesmażamy ją kilka minut na oleju by zmiękła, przyprawiamy do smaku. Zostawiamy na chwilę do ostygnięcia.
Szykujemy deskę (najlepsza drewniana z rantem dookoła, tak żeby woda nie spływała), obok deski ustawiamy sobie miseczkę z ciepłą wodą. Deskę delikatnie moczymy wodą, układamy na niej papier ryżowy, mokrą dłonią nawilżamy go z wierzchu. Czekamy chwilę aż papier zrobi się elastyczny, układamy na nim kapustę, zawijamy najpierw od dołu nakładając na kapustę, później boki i zawijamy w rulon. Odkładamy zawinięte sajgonki na suchy talerz żeby obeschły. Smażymy na patelni w sporej ilości oleju obracając by równo się usmażył. Zjadamy :)

 3074
 

Smacznego!!!

sobota, 29 listopada 2014

Zainspirowałam się przepisem Iwonki Zasuwy (Smakoterapia) z programu "Ugotuj mi Mamo" i zrobiłam dzisiaj pyszne, bardzo słodkie batoniki. Nie podaję dokładnych ilości bo robiłam "na oko".

Składniki:

- daktyle (użyłam suszonych,
ale bardzo dobre będą
świeże) - ok 2 szklanek,

- mała garść migdałów,
- mała garść pestek dyni,

- garść rodzynek,
- 2 łyżki karobu,
- odrobina wody,
- szczypta soli,
- ok 2 szklanek poppingu z amarantusa,
- 4 łyżki płatków owsianych,
- ew. sezam.

Wykonanie:

Zmiksować daktyle, rodzynki, migdały, pestki dyni, karob, sól z odrobiną wody do uzyskania w miarę gładkiej masy (migdały i dynię można dodać pod koniec żeby zostały kawałki nie zmielone). Do masy dodać płatki owsiane i popping z amarantusa (trzeba dodać tyle żeby masa była twarda,można dodać więcej płatków), wymieszać łyżką.
Rozłożyć masę na papierze do pieczenia, przykryć drugim kawałkiem papieru i rozwałkować na grubość ok 1 cm. Zdjąć papier, pokroić masę na nieduże kawałki, można obtoczyć w sezamie, zapakować każdego batonika w kawałek papieru do pieczenia. Przechowywać w lodówce.

 

 

 


Smacznego!!!

21:15, e_d_y_s_q_a , na słodko
Link Komentarze (1) »
wtorek, 21 października 2014

Szybka prosta i smaczna sałatka, w sam raz do pracy albo na wczesną kolację :)

Składniki:

- puszka białej fasoli,
- ponad pól szklanki
czarnych oliwek,

- 1 cebula czerwona,

- 1 ząbek czosnku,
- ok 3 łyżki posiekanej
natki pietruszki,

- sos winegret (z oleju
i octu jabłkowego -
3 części oleju, 1 część octu),

- sól, pieprz.

Wykonanie:

Fasolę odsączyć, oliwki pokroić w plastry, cebulę i czosnek również (w cienkie). Wymieszać delikatnie ze sobą składniki, przyprawić, odstawić do przegryzienia się smaków ;) Przed podaniem można dodatkowo posypać natką pietruszki.

 

Smacznego!!!

Tagi: fasola oliwki
22:28, e_d_y_s_q_a
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 20 października 2014

Wspaniały sos pomidorowy który można zjeść od razu lub zapasteryzować.

Składniki podaje bez dokładnej ilości, najlepiej robić go wg własnego smaku:

- ponad 1 kg pomidorów,
- 2 cebule,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 płaska łyżeczka cynamonu (lub więcej),
- sól,
- olej.

Wykonanie:

Pomidory myjemy i kroimy na kawałki, cebulę kroimy w kostkę. Na dno garnka wlewamy olej i smażymy na nim cebulę, dodajemy pomidory i gotujemy na małym ogniu. Przyprawiamy solą, cynamonem, dodajemy pokrojony w plasterki czosnek. Sos musi się gotować tak długo żeby zgęstniał, gdy uzyskamy pożądaną konsystencję, próbujemy i ew. doprawiamy. Ja dodawałam cynamon 3 razy :)
Sos jest pyszny :) Dziękuję Kasiu za przepis :)


Smacznego!!!

Tagi: pomidory
12:57, e_d_y_s_q_a , przetwory
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 października 2014

Ostatnio na "Spacerze po zioła" (akcja "Cała Polska widzi zioła" https://www.facebook.com/events/941880722507231/ ) miałam przyjemność gościć u siebie kilka osób, w tym Kasię piszącą bloga Kasia weganka (link do bloga) - pozdrawiam i dziękuję wszystkim :)
Upiekłam z tej okazji 2 rodzaje babeczek. Pierwsze zielone kokosowe babeczki z przepisu Sylwii (
tutaj) oraz babeczki ze skórką cytrynową (na FB pokazywałam takie tylko ze skórką pomarańczową) i powidłami z bloga Cukrowata (tutaj).

 
Zielone babeczki a la bounty ;)

Składniki:

 - szklanka mąki,
- szklanka wiórków

kokosowych,
- pół szklanki cukru,
- łyżeczka proszku do
pieczenia,
oraz
- ok. 10 dkg szpinaku
(Sylwia pisze że
koniecznie świeży, ja jednak użyłam mrożonego),
- pół szklanki wody lub mleka roślinnego,

- 1/3 szklanki oleju,

- łyżeczka octu (bez znaczenia jakiego i tak odparuje),

- ew. rozpuszczona gorzka czekolada do polania babeczek.

Wykonanie:


Mieszamy ze sobą suche składniki a mokre miksujemy blenderem (pozostawiłam szpinak zamrożony i niezbyt dokładnie zmiksowałam dlatego w moich babeczkach widać zielone kawałki ;) ). Dodajemy mokre do suchych i dobrze mieszamy, nakładamy do foremek i pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku przez ok 20-30 minut, aż będą suche w środku (sprawdzamy patyczkiem).
Po upieczeniu możemy polać roztopioną czekoladą (można do niej dodać zanim zacznie się rozpuszczać odrobinę wody i oleju żeby była bardziej miękka).


Babeczki ze skórką cytrynową i powidłami

Składniki:

- 340 g mąki,
- 70 g cukru,
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 1/3 szklanki oleju,
- 250 ml wody,
- 1 łyżeczka ekstraktu
waniliowego,
- skórka otarta z cytryny,
- powidła śliwkowe lub truskawkowe.

Wykonanie:

Do miski wsypać suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól. W drugim naczyniu wymieszać mokre i otartą skórkę. Mokre składniki wlać do suchych i wymieszać do połączenia składników.
Silikonową formę do muffin wypełnić do 1/3 wysokości ciastem, na nie wyłożyć łyżeczkę dżemu i przykryć pozostałym ciastem.
Piekarnik rozgrzać do temperatury
180*C (termoobieg) i piec w nim muffinki przez około 25-30 minut. Studzić na kratce. Można je również polać czekoladą :)


Smacznego!!!
Tagi: babeczki
21:27, e_d_y_s_q_a , na słodko
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 września 2014

To ciasto zrobiło furorę u mnie w pracy na imieninach :) Same ochy i achy, usłyszałam nawet od mojego Dyrektora że to najlepsza szarlotka jaką w życiu jadł (a Jego żona co tydzień piecze ciasta). Same miłe słowa :) Mój Mąż zażyczył sobie co tydzień taką blaszkę :)

Przepis znalazłam na puszce (tutaj). Jest trochę pracochłonny, ale warto :)

Składniki (na dużą blachę):

na ciasto

- 0,5 kg mąki
pszennej,

- 2 łyżeczki mąki
ziemniaczanej,

- 1/2 szklanki cukru
pudru (trochę mniej
dałam),

- 1 łyżeczka proszku
do pieczenia,

- szczypta soli,
- szczypta kurkumy,

- 3/4 szklanki oleju,
- ok. 1/2 szklanki zimnej wody

na budyń

- 2 budynie śmietankowe,
- 3 szklanki mleka (użyłam rozcieńczonego migdałowego - swojego),
- cukier do posłodzenia

pozostałe składniki

- ok 1,5 kg obranych i pokrojonych jabłek (ja użyłam ćwiartkownicy i każdy kawałek pokroiłam w grube plasterki ale nie po długości kawałka tylko po szerokości),
- cynamon,
- ew. trochę 1-2 łyżki cukru,

- bułka tarta.

Folia aluminiowa.

Wykonanie:

Zaczynamy od przygotowania ciasta.

Mieszamy mąkę z suchymi składnikami, dodajemy olej - w oryginalnym przepisie autorka napisała żeby posiekać suche z olejem - ja po prostu wymieszałam w misce tak żeby się grudki zrobiły. Dolewamy wody i wyrabiamy ciasto kruche, najpierw wymieszałam w misce a później wyjęłam na blat i szybko zagniotłam.
Ciasto dzielimy na 2 części, z czego jedna ma być trochę większa. Większą (spód ciasta) chowamy do lodówki a mniejszą do zamrażalnika.
W czasie gdy ciasto sobie odpoczywa, myjemy, obieramy, kroimy jabłka. Zasypujemy je sporą ilością cynamonu i ew. cukrem.

Piekarnik nastawiamy na 160 stopni.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy ciasto z lodówki. Można je rozwałkować albo wyklejać spód. Ja odrywałam duże kawałki ciasta i palcami rozprowadzałam na spodzie blachy a później rozciągałam małym wałeczkiem. Wystarczyło na całą blachę i mały rant. Ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 5 minut.

W tym czasie przygotowujemy budyń, zagotowujemy 2,5 szklanki mleka, dodajemy ew. jakieś słodzidło (gdy budyń jest nie słodzony). Budynie rozrabiamy w pozostałym mleku i dodajemy do gotującego się w garnku, cały czas porządnie mieszając żeby grudek nie było. Chwilę gotujemy.

Wyjmujemy z piekarnika blachę, podnosimy temperaturę do ok 185 stopni (najpierw piekłam bez termoobiegu a później go włączyłam zmniejszając odrobinę temperaturę).
Podpieczone ciasto wysypujemy delikatnie i w miarę równo bułką tartą (żeby wchłonęła wilgoć z jabłek), wykładamy na nią jabłka i zalewamy je gorącym budyniem. Na wierzch ścieramy na grubej tarce ciasto wyjęte z zamrażalnika (jeśli ciężko nam idzie można wyklejać, ja nie miałam problemu ze ścieraniem).
Ciasto przykrywamy folią aluminiową (błyszczącą stroną do góry), pieczemy ok 35 minut, po tym czasie zdejmujemy folię i dopiekamy jeszcze ok 20 minut (tak by wierzch był zrumieniony).

Ciasto jest pyszne na ciepło, chociaż wtedy budyń się rozlewa, ale dla nas jeszcze lepsze było po ostygnięciu :) Niebo w gębie!

Jak ktoś ma potrzebę to może posypać jeszcze ciasto po ostygnięciu cukrem pudrem.

 

Smacznego!!!

niedziela, 31 sierpnia 2014

Kolejny przepis na pyszne ogórki do słoików, tym razem pyszne ostre i jednocześnie słodkie pikle z ogórków. Jest przy nich trochę pracy bo trzeba zalewę gotować 3 razy (przez 3 dni), ale warto :)

 

Składniki:

- 5 kg ogórków (raczej większych ale nie przerośniętych),
- 1 litr wody,

- 1/2 l octu,
- 2 kg cukru (brzmi to strasznie wiem, proponuje zmniejszyć trochę ilość cukru do np 1,5 kg),
- 1 duża łyżeczka chili (można dać mniej lub więcej w zależności od upodobań),
- gorczyca, liść laurowy, ziele angielskie,
- sól do smaku.

Wykonanie:

Ogórki umyć, obrać, pokroić wzdłuż na ćwiartki lub cieńsze kawałki (w zależności od grubości ogórka). Jeśli ogórki mają już przerośnięte pestki lepiej jest je wyciąć. Wrzucamy je do dużego garnka albo miski.
Z reszty składników gotujemy zalewę. Wrzącą zalewamy ogórki i odstawiamy na 24 h.
Po tym czasie zlewamy z ogórków zalewę do garnka (ja postawiłam w zlewie duży g
arnek na nim duży durszlak i przecedziłam zalewę do garnka a ogórki zostały w durszlaku) znów ją zagotowujemy i zalewamy gorącą ogórki, odstawiamy na 24 h.
Ostatniego dnia znów zlewamy zalewę i ją gotujemy, tym razem jednak wkładamy już ogórki do słoików, dosyć ciasno układając i zalewamy je wrzącą zalewą.
Oczywiście ogórki leżąc przez ten czas w zalewie puszczą sok i zalewy zrobi się jeszcze więcej niż na początku, a do słoików wejdzie jej niewiele (mnie 1 większa łyżka wazowa do słoika 0
,6 l) więc jeszcze zostanie nam garnek zalewy, ale można ją wykorzystać do następnej porcji ogórków, ewentualnie trochę doprawiając.
Słoiki na wszelki wypadek pasteryzowałam (oczywiście w gorącej wodzie bo zawartość słoików będzie ciepła) przez 5 minut.

Dzisiaj otworzyliśmy 1 słoik z pierwszej tury ;-) który zrobiłam ze swoją suszoną ostrą papryką (polski Cyklon), są pyszne ale dla nas trochę za słodkie dlatego napisałam że można zmniejszyć ilość cukru (chyba że ktoś lubi słodkie).
Na zdjęciu ze spiżarni widać różnicę w dodatkach do słoików, w I partii była suszona papryka w kawałkach (której nie bardzo widać) a w II partii najpierw dałam świeżą paprykę Cyklon a później dosypałam chili w proszku.


Ogórki są niby miękkie a jednak chrupiące :) Pyszne!

 


 

Smacznego!!!

piątek, 29 sierpnia 2014

Trwa czas przetworów, przez moją kuchnię przewijają się teraz głównie ogórki i  pomidory.

Ostatnio zrobiłam kilka słoików pysznych ogórków z tego przepisu, troszkę go modyfikując.

Składniki (na ok. 5 litrowych słoików):

- 2 kg ogórków gruntowych (najlepiej wyrośniętych ale z małymi gniazdami nasiennymi) ,
- 5 dużych ząbków czosnku,
- 1 szklanka soli,
- 9 szklanek wody,

ew. kilka kawałków słodkiej lub ostrej papryki

zalewa:
- 3 szklanki wody,
- 2,5 szklanki octu 10%,
- 3 szklanki cukru,
- 1 łyżeczka ziela angielskiego,
- 2 łyżeczki gorczycy,
- 2 liście laurowe,
- szczypta pieprzu,
- 2 duże cebule,
- ok 2 łyżek mielonej kurkumy.

Wykonanie:

Ogórki myjemy i ścieramy  na tarce w cienkie długie plastry (mandolina super się tutaj sprawdza :) ). Zalewamy roztworem z 1 szklanki soli, 9 szklanek wody i odstawiamy na 3 godziny (mnie tez przeraziła ta ilość soli, ale nie przejmujcie się, nie czuć jej później).


Po 3 godzinach ogórki odcedzamy z roztworu soli i układamy w słoikach "na stojąco" (ja się nie bawiłam w takie ładne ustawianie).


Do każdego słoika dajemy  1 pokrojony duży ząbek czosnku oraz jeśli chcemy trochę pokrojonej wzdłuż papryki.

Robimy zalewę: gotujemy razem wszystkie jej składniki około 10 minut na małym ogniu. Natychmiast po zestawieniu z ognia zalewamy nią ogórki (należy zwrócić uwagę na fakt, iż kurkuma barwi, pozostawiając plamy, więc należy zachować ostrożność).

Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy 5 minut.

Ogórki są gotowe do jedzenia po ok. 3 tygodniach (próbowaliśmy po 2 i już były super :) ).



30563055

Smacznego!!!

środa, 27 sierpnia 2014

Szybkim krokami zbliża się do nas jesień, proponuję więc dzisiaj szybkie (mniej niż 30 minut) jesienne i proste danie.

Składniki (dla 4 osób):3054

- 1 opakowanie makaronu
kokardki (u mnie razowy),

- 1/2 małej dyni
hokkaido,

- 3 mięsiste pomidory
(np. lima),

- 1/2 tofu naturalnego,
- 2 ząbki czosnku,
- natka pietruszki,
- garść pestek dyni,
- sól, pieprz, papryka wędzona, papryka ostra, sos sojowy,
- olej sezamowy do polania po wierzchu.

Wykonanie:

Dynię umyć, wydrążyć pestki, zmiksować ją razem z pomidorami i tofu. Wlać sos do garnka lub na patelnię, gotować przez kilka minut odparowując sos. Dodać do niego zmiażdżony czosnek, natkę pietruszki (odłożyć trochę do posypania na wierzchu), przyprawić do smaku. W międzyczasie ugotować makaron (nie rozgotować!) oraz podprażyć pestki dyni na suchej patelni.Ugotowany makaron odcedzić, wrzucić do sosu, dobrze wymieszać by makaron pokrył się sosem. Po wyłożeniu na talerze posypać natką i pestkami dyni oraz polać odrobiną oleju sezamowego.

 

3053

 

Smacznego!!!

piątek, 18 lipca 2014

Kapusta dawno zjedzona, ale była taka dobra że wstawiam przepis, może się komuś przyda :)
Jest pyszna nie tylko dla tych co są na diecie :) Na początku miała to być pekińska a'la bigos a wyszło co widać :)

Składniki:

- 1 duża główka kapusty
pekińskiej,

- 3 cebule,
- 2 marchewki,
- 4 ogórki kiszone,
- odrobina kminku (chyba
że ktoś nie lubi),

- szczypta cząbru
suszonego,

- koperek,
- 1-2 łyżeczki przecieru pomidorowego,
- sól, odrobina pieprzu.

Wykonanie:

Żeby sobie ułatwić pokroiłam na mandolinie w cienkie plastry cebulę, marchewkę i ogórki kiszone, kapustę pekińską też próbowałam na niej kroić ale była za duża i szybciej poszło nożem. Kapustę kroimy w grubsze plastry (do 1 cm).

Do sporego garnka wlewamy na dno trochę wody (normalnie byłby to olej) wrzucamy cebulę i chwilę dusimy, dodajemy marchew, chwilę razem dusimy i zaczynamy dodawać kapustę ale najtwardszą białą część, dolewamy wody, solimy, wsypujemy kminek i cząber, dusimy lekko nakrywając pokrywką, gdy marchew i biała część kapusty zmięknie dodajemy następne jej części, zielone którym nie potrzeba dużo czasu, znów razem dusimy. Gdy satysfakcjonuje nas już miękkość warzyw (ja wolę lekko chrupiące a nie rozgotowane) dodajemy pokrojone ogórki i przecier i jeszcze dajemy kilka minut wszystkim warzywom. Na końcu przyprawiamy do smaku, dodajemy trochę posiekanego koperku.
Jest pyszna od razu ale szczerze mówiąc na drugi dzień jest jeszcze lepsza :)

 

Smacznego!!!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 45
| < Grudzień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Tagi
Mój e-mail: e_d_y_s_q_a@gazeta.pl
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi Wszystkie zdjęcia są moją własnością, nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
Skopiuj CSS