Menu

Co na wege obiad?

Zapraszam do zdrowej, zielonej, wegańskiej kuchni.

Przepisy z wyciskarki - dżem truskawkowo-rabarbarowy i sok z melona

e_d_y_s_q_a

Kolejna część przepisów z wykorzystaniem wyciskarki SANA, tym razem mam dla Was przepis na dżem truskawkowo-rabarbarowy i sok z melona.

Dżem truskawkowo – rabarbarowy

Ponieważ jest sezon na truskawki i rabarbar, warto je wykorzystać do zrobienia domowego dżemu, przy pomocy wyciskarki SANA, jest to bardzo łatwe i każdy znajdzie czas na jego zrobienie.

Jak się okazuje wyciskarka może służyć nie tylko do robienia soków :D

Składniki:

- ok 2 kg truskawek,
- 10 łodyg rabarbaru,
- 0,5 kg cukru,
- 0,5 kg cukru żelującego 3:1,
- sok 2 cytryn.

Wykonanie:

Umyć truskawki z szypułkami (nie moczyć ich za długo bo truskawki tego nie lubią), obrać szypułki, wrzucić owoce na sitko. Rabarbar pokroić w kawałki ok 3 cm. Łatwiej byłoby wkładać całe łodygi, ale wtedy byśmy mieli długie nitki rabarbaru w dżemie a tego nie chcemy.
Zakładamy na wyciskarkę końcówkę do homogenizacji (bez sit) i na przemian wyciskamy rabarbar i truskawki. Miękkich owoców nie należy wkładać za dużo, najlepiej jest po trochu, tak by wkład nie był pełny, bo wtedy trzeba dociskać popychaczem i truskawki mogą się zapychać. Najlepiej i najszybciej idzie gdy w ogóle nie używa się do miękkich owoców popychacza, tylko wrzuca pojedynczo.

Gdy już wyciśniemy wszystko przerzucamy uzyskany mus do garnka, dodajemy cukier i mieszamy, podgrzewamy na małym ogniu żeby się rozpuścił i żeby rabarbar zmiękł. Dodajemy sok z cytryny i cukier żelujący, mieszamy i krótko gotujemy na małym ogniu, tak żeby nie było piany na wierzchu. Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików i zakręcamy. Kładziemy je do na pokrywkach i pozostawiamy je tak do czasu aż ostygną. Chłodne chowamy do spiżarki lub szafki.
Można je oczywiście też zapasteryzować, ale cukier żelujący (z pektyną z owoców) i cukier działają jak „konserwant” i nie potrzeba tego robić. Oczywiście, ważne jest by słoiki nie były wyszczerbione a pokrywki nie zardzewiałe.

Oczywiście możemy nie używać cukru żelującego, trzeba wtedy dłużej gotować, minusem jest jednak to, że rozgotują się owoce, a przypadku tego dżemu chciałam żeby były wyczuwalne w nim kawałki rabarbaru i truskawek.



 

Sok z melona, gruszki i mięty

Prosty i bardzo słodki sok, doskonale orzeźwiający w upał, dzięki dodatkowi mięty, która zawiera mentol – chłodzący i uspokajający olejek, który oczyszcza umysł a jednocześnie wspomaga trawienie. Mięta jest bogatym źródłem witaminy B3, kluczowej dla utrzymania dobrego krążenia i zdrowego wyglądu.

Melon zawiera enzymy które pomogą nam w trawieniu pokarmów, a dodatkowo melon zawiera dużo wody, która pomaga oczyścić nasz organizm, dodatkowo zawarta w melonie fruktoza jest szybkim źródłem energii.

Gruszki są lekko strawne i podobnie jak melon zawierają łatwo przyswajalną fruktozę, dostarczą nam również miedzi, której brak może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka jelita grubego. Badania wykazują, iż są one najrzadziej uczulającymi owocami.

Składniki:

- 1 melon cantalupa,
- 1 gruszka,
- 20 liści mięty.

Wykonanie:

Melona i gruszkę umyć, obrać i pokroić na kawałki, wykrawając gniazda nasienne. Miętę wystarczy umyć.
Do wyciskania, wyciskarką Sana zakładamy końcówkę z drobnymi sitami. Na przemian wkładamy gruszkę i melona, można owoce owijać liśćmi mięty, robiłam tak na początku, ale okazało się, że nie ma problemu, wystarczy klika liści złożyć razem, włożyć do otworu wyciskarki i dopchnąć popychaczem.

Dzięki dużej ilości wody w melonie, uzyskujemy całkiem sporo soku, który wypity rano np. zamiast kawy da nam energię i pomoże się obudzić. Duża zawartość fruktozy w owocach powoduje, że sok jest naprawdę słodki i pyszny.

Smacznego!!!

Tarta ze szparagami

e_d_y_s_q_a

Sezon na szparagi trwa, jem je bardzo często, szczególnie zielone.
Wczoraj zrobiłam prostą tartę, z kilku składników.

Składniki:

ciasto

- 1 szklanka mąki razowej,
- 1/2 szklanki mąki orkiszowej,
- 1/2 szklanki mąki z siemienia lnianego,

Można użyć tylko jednego rodzaju mąki (np razowej, lub orkiszowej)

- 1/2 szklanka oleju,
- szczypta soli,
- odrobina wody żeby udało się zagnieść ciasto.

farsz

- 1 pęczek zielonych szparagów,
- 1 paczka tofu naturalnego,
- garść nerkowców,
- 1 ząbek czosnku,
- sól, pieprz,
- olej.

Wykonanie:

Wymieszać mąki i sól, dodać oleju i odrobinę wody, zagnieść kulkę ciasta, wykleić nim formę do tarty (jeśli potrzeba wysmarować ją olejem i wysypać bułką tartą (do szklanej lub silikonowej nie potrzeba), wstawić do nagrzanego piekarnika (ok 180 stopni) i zapiekać ok 15 minut.
W czasie gdy ciasto się piecze, przygotować farsz. Szparagom obciąć końcówki, można tez je delikatnie obrać, wrzucić je na patelnię z odrobiną oleju, podsmażyć, tak żeby się przyrumieniły.
Zmiksować tofu z nerkowcami, 1 łyżką oleju, czosnkiem, przyprawić do smaku.
Wyjąć ciasto z piekarnika, wyłożyć na nie zmiksowane tofu, ułożyć na wierzchu szparagi, wciskając je lekko w masę. Piec kolejne 15-20 minut aż wierzch się zrumieni. Można zjadać na ciepło i zimno, jest pyszna!

 

Smacznego!!!

Niezdrowa kolacja ;) parówki z serem w cieście

e_d_y_s_q_a

Dzisiaj szybka kolacja dla głodnych i spragnionych fasfood'owego jedzenia :)

Składniki:

- 4 parówki (wege)
- 4 plastry wege sera,
- ciasto francuskie.

Wykonanie:

Każdą parówkę owinąć w plaster sera i kawałek ciasta francuskiego, ja to zrobiłam na dwa sposoby, dwie parówki owinęłam po prostu w prostokąt z ciasta, a do pozostałych dwóch wycięłam 2 cm paski ciasta i owinęłam parówki spiralnie. Ta druga wersja bardziej mi pasowała bo ciasto było cieńsze ;)

 

Smacznego!!!

Płatki drożdżowe domowe

e_d_y_s_q_a

Płatki drożdżowe są bardzo popularne w wege kuchni, dodają potrawom serowego posmaku. Niestety nie są dostępne we wszystkich sklepach a jak już je znajdziemy to cena też nie zachęca.

Dawno temu znalazłam przepis martiny na puszce i nosiłam się z zamiarem zrobienia ich w domu, ale trochę się obawiałam ;) Okazało się, że niepotrzebnie bo zrobienie ich to "bułka z masłem".  Płatki wychodzą dużo bardziej aromatyczne i mocniejsze w smaku niż kupne, dlatego trzeba ich dodawać mniej do potraw.

Składniki:

- 2 kostki świeżych drożdży (200g),
- 1/3 szklanki letniej przegotowanej
wody,
- 5 g syropu z agawy (lub melasy, cukru),
- 5 g + 5 g + 5 g cukru

Wykonanie:

Drożdże wyjmujemy z lodówki tak by uzyskały temperaturę pokojową. Do słoika o pojemności ok 1 litra rozkruszamy drożdże, zalewamy je wodą i dodajemy syrop z agawy, mieszamy porządnie łyżką (drewnianą lub plastikową). Słoik przykrywamy papierem śniadaniowym, zakładamy gumkę żeby nie spadał i robimy w nim dziurki wykałaczką. Odstawić w ciepłe miejsce żeby zaczęły pracować (ja wstawiłam do miski z odrobiną ciepłej wody). Gdy zaczną rosnąć dokarmiamy je pierwszą porcją cukru (5 g) i mieszamy, znów przykrywamy i odstawiamy. W ciągu godziny dokarmiamy je jeszcze dwa razy, pozostałym cukrem i zostawiamy na jakiś czas (może być godzina).

Piekarnik nagrzewamy do 200, blachę z piekarnika wykładamy dokładnie papierem lub matą do pieczenia, tak by drożdże nie wypłynęły pod spód (na blachę). Mieszamy drożdże i wylewamy ją cienką warstwą na blachę, rozprowadzając je po całej blaszce.
Wkładamy do gorącego piekarnika na 10 minut (ustawić na termoobieg), musicie obserwować co się dzieje w masą, jeśli zaczyna za mocno brązowieć zmniejszcie temperaturę (wszystko zależy od piekarnika). Ja na początku miałam 200 a później zeszłam do 170 bo zaczęły się brzegi przypalać. Po tym czasie uchylamy lekko piekarnik i jeszcze pieczemy przez ok 15 minut, cały czas kontrolując czy masa nie przypala się (nie chcemy by płatki były spalone).
Wyłączamy piekarnik i pozostawiamy masę do całkowitego ostygnięcia (w przepisie jest napisane żeby zostawić blachę w środku, ja jednak swoją wyjęłam ;)

Gdy już spękana podpieczona masa drożdżowa będzie wystudzona, wstawiamy ją znów do piekarnika nagrzanego do 100 stopni i dosuszamy, może to trwać do godziny czasu, moje zrobiły się dużo szybciej :) Żeby sprawdzić musimy oczywiście spróbować. Drożdże będą teraz popękanymi, odchodzącymi od papieru suchymi kawałkami o mocnym drożdżowym zapachu i smaku.

Pozostawiamy je do ostygnięcia, później mielimy na proszek (gdy nie mamy czym, możemy je też dobrze pokruszyć.

Pamiętajcie żeby dodawać ich mniej niż jest w przepisach, gdyż są mocniejsze w smaku.

Smacznego!

Przepisy z wyciskarki - placki z marchewki i sok z truskawkami

e_d_y_s_q_a

Zaczynam serię wpisów z przepisami z wyciskarki Sana Omega bo wiem, że nie łatwo o takie przepisy w necie :) Pisałam w recenzji tej wyciskarki, że chętnie zamienię Omegę 8006 na Sanę i się udało :) Mam swoją Sanę, dzięki firmie Eujuicers, znającej się świetnie na wyciskaniu :)

Dzięki wyciskarce można szybko i łatwo przygotować różne dania i chciałabym Wam przybliżyć jej możliwości :)

Najprostsze placuszki marchewkowe

Składniki na 8 małych placków:

- 3 marchewki,
- 1 cebula,
- 3 łyżki mąki,
- 2 łyżki siemienia lnianego,
- sól, pieprz,
- olej kokosowy do smażenia.

Wykonanie:

Marchewkę i cebulę zmielić używając wyciskarki z nakładką do mielenia i homogenizowania. Połączyć je z pozostałymi składnikami, można dodać również inne przyprawy modyfikując tym samym smak placków (np. dodając czosnek lub cynamon), dobrze wymieszać. Ręką formować małe, cienkie placki, nakładać je na rozgrzany olej kokosowy, smażyć przez kilka minut z każdej strony aż do zbrązowienia. 

 

 

Sok pełen witaminy C

Pyszny, słodki sok, dostarczający mnóstwo witaminy C, dodatkowo kiwi zawiera luteinę – fitoskładnik zmniejszający ryzyko zachorowania na nowotwory, choroby serca czy oczu.

Wszystkie składniki zawarte w tym prostym soku dostarczą energii i wzmocnią nasz organizm.

Składniki (na 2 szklaneczki soku):

- 4 sztuki kiwi,
- ok 20 dużych truskawek,
- ok 20 dużych winogron fioletowych (najlepiej bezpestkowych – inaczej trzeba wyjąć z nich pestki).

 Wykonanie:

Używając wyciskarki SANA z nakładką o najdrobniejszych sitach, wycisnąć owoce powoli, wkładając pojedynczo, starając się nie dopychać gdyż są to owoce miękkie i zbyt duża ich ilość włożona do podajnika może powodować sytuację „zamulania” się wyciskarki (trzeba wtedy skorzystać z wstecznego biegu).

Najlepiej wypić go od razu, jest wspaniały!

Smacznego!!!



© Co na wege obiad?
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci